Kilka słów o ochronie przeciwsłonecznej

Każdy z nas lubi słońce. Nie ulega wątpliwości, że kiedy świeci słońce jesteśmy szczęśliwsi, mamy więcej energii i ogólnie lepiej się czujemy. Nie powinniśmy przebywać cały czas w zamknięciu. W tym artykule postaramy się nieco więcej powiedzieć o tym jaki wpływ ma słońce na naszą skórę. Zdradzimy czy powinniśmy się przed nim chronić i w jaki sposób to robić.

Przed czym tak naprawdę się chronimy?

☀ przed promieniowaniem UVC – które nie dociera do powierzchni Ziemi. Jest dla nas zabójcze i na szczęście jest zatrzymywane przez warstwę ozonową 🙂

☀ przed promieniowaniem UVB – ono odpowiada za powstawanie opalenizny, która długo utrzymuje się na skórze. Niestety może powodować poparzenia słoneczne. To UVB odpowiada za produkowanie Witaminy D3

☀ przed promieniowaniem UVA – oprócz opalenizny, która jest widoczna krótko po ekspozycji na słońce, niestety powoduje zmiany w strukturze DNA komórek. Tym samym odpowiada za fotostarzenie, odczyny alergiczne po opalaniu, a nawet nowotwory

światło niebieskie – wyzwala duże ilości wolnych rodników, które przyspieszają starzenie się skóry. Emitują je głównie laptopy, telefony, komputery ( o wolnych rodnikach i antyoksydacji więcej przeczytasz Tutaj )

promieniowanie podczerwone IR – również odpowiada za starzenie się skóry, ale także uwrażliwia skórę i zwiększa widoczność naczynek krwionośnych

Podsumowując – słońce przyspiesza starzenie się skóry, pod jego wpływem rozszerzają się naczynia krwionośne, skóra staje się odwodniona, bardziej matowa, ma mniej blasku. I przede wszystkim mogę pojawić się przebarwienia.

W takim razie dlaczego mówi się aby stosować filtry całorocznie, skoro jesień zazwyczaj jest mało słoneczna? O ile UVB działa na naszą skórę tylko w piękną słoneczną pogodę, tak niestety UVA przenika przez zachmurzone niebo, a nawet przez szyby i ubrania. Dlatego o filtrach warto pamiętać.

Mamy dwa rodzaje filtrów przeciwsłonecznych. Filtry mineralne – jest to tlenek cynku i dwutlenek tytanu , oraz filtry organiczne (wcześniej nazywane chemicznymi). Filtry mineralne chronią naszą skórę przed pełnym spektrum promieniowania, lecz w przypadku filtrów chemicznych nie jest to takie oczywiste. Dlatego jeśli wybieramy filtr chemiczny, szukajmy takiego który ma co najmniej dwa różne filtry w składzie. W każdym z nich zawsze dodatkowo znajdują się składniki, które będą łagodzić nieprzyjemne skutki “opalania”.

Na każdym z kosmetyków znajduje się współczynnik SPF. Jest to tylko ochrona przed promieniowaniem UVB. Im wyższy współczynnik tym większa ilość promieniowania zostanie zablokowana.

SPF 50 blokuje 98 % promieniowania UVB, tzn. do skóry przedostanie się 2% promieniowania.

SPF 30 blokuje 97 %

SPF 20 blokuje 95 %

SPF 15 blokuje 93 %

SPF 10 blokuje 90 %

Jeśli wasza skóra jest szczególnie wrażliwa, ma tendencję do przebarwień, wtedy zdecydowanie powinniście sięgać po jak najwyższą ochronę. Obok współczynnika SPF powinna znaleźć się informacja, że kosmetyk blokuje również promieniowanie UVA. Wtedy macie pewność, że produkt faktycznie będzie działał jak powinien.

Filtry mineralne nałożone na skórę działają jak lustro – odbijają promienie słoneczne. Dlatego uważane są za lepsze i bezpieczniejsze, ponieważ nie wnikają w skórę. Minusy – oczywiście bielenie, oraz łatwo jest usuwany z powierzchni skóry. Wystarczy, że się spocimy albo wyjdziemy z kąpieli w morzu i powinniśmy ponowić aplikację kremu z filtrem. Powinny je polubić osoby ze skórą tłustą, cynk ma właściwości pochłaniające nadmiar sebum. Filtry organiczne natomiast pochłaniają promieniowanie słoneczne i w warstwie rogowej naskórka przekształcają je w promieniowanie cieplne. Aby zadziałały potrzebujemy nałożyć je na skórę 20 – 30 minut przed wyjściem na słońce. U osób ze skórą naczyniową niestety mogą jeszcze bardziej uwidocznić naczynka, właśnie poprzez zwiększenie temperatury skóry.

Kolejna informacja to jak długo filtr działa. Czy powinniśmy ponawiać jego aplikację? Jeśli spędzacie dzień w pracy biurowej i nie siedzicie bezpośrednio przy oknie wtedy wystarczy że filtr nałożycie na twarz rano, a dołożycie go dopiero przed wyjściem z pracy. Jeśli planujecie natomiast dzień spędzić na słońcu – na działce, na wakacjach – wtedy musicie pamiętać o tym, że filtr działa tylko przez 2 godziny. Po ich upływie powinniście ponownie go nałożyć.

Ile kremu mamy nałożyć? Aby zapewnić sobie maksymalną ochronę, jednorazowa aplikacja powinna wynosić 1 ml produktu. Możemy to odmierzyć przez dwukrotne nałożenie kremu na długość palca wskazującego. Chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że mało kto aplikuje aż tyle 😉

A gdzie w tym wszystkim znajdują się filtry w formie sprayu / mgiełki, które często wam polecamy? Nie powinny być one produktami bazowymi do ochrony. Mogą wesprzeć ochronę, ponieważ łatwo je aplikować w ciągu dnia nawet na makijaż, ale produkt podstawowy powinien być nakładany w formie kremu.

Mamy nadzieję, że z pozoru skomplikowany temat udało nam się przedstawić zrozumiale. Teraz na pewno uda Ci się dobrać odpowiedni filtr 🙂